Reklama, która przynosi klientów, nie przepala budżetu
Ustawiam kampanie tak, żeby budżet szedł w ludzi gotowych kupić, a nie w przypadkowych klikaczy. Liczę zapytania, nie kliknięcia, więc widać, co realnie działa.
Kto pyta nie błądzi. Zresztą to nic nie kosztuje.
Tyle ma raport. Bez wykresów zasięgu i słów, których trzeba szukać w internecie.
Znasz to?
Kiwasz głową? Właśnie po to tu jestem.
Faktura przychodzi co miesiąc, a Ty nie potrafisz wskazać ani jednego zlecenia, które z tego wyszło.
Telefon się urywa od pytań o rzeczy, których w ogóle nie robisz.
Raport pokazuje wyświetlenia i zasięgi, bo nikt nie podpiął liczenia zapytań.
Budżet idzie w klientów, nie w klikaczy
Żadna z tych rzeczy nie jest tajemnicą branżową. Są po prostu pracochłonne, więc przy małych budżetach zwykle się je pomija.
Celuję w gotowych kupić
Kieruję reklamę na ludzi, którzy szukają dokładnie tego, co sprzedajesz, w Twojej okolicy. Nie na przypadkowych przechodniów.
Liczę zapytania, nie kliknięcia
Spinam reklamę z liczeniem telefonów i wypełnionych formularzy. Wiesz, co przynosi klientów, a nie tylko, co generuje ruch.
Budżet pod kontrolą
Zaczynamy wąsko, na najgorętszych frazach, i skalujemy to, co działa. Zamiast przepalać budżet na oślep i liczyć, że coś z tego wyjdzie.
Jak to robię
Mówię to od razu, żeby nie było rozczarowania: kampania potrzebuje kilku tygodni danych, zanim zacznie dowozić przewidywalnie.
Zacznij od rozmowySprawdzam, kto u Ciebie kupuje
I czego szuka w Google.
Ustawiam kampanię wąsko
Na najgorętsze frazy, z odcięciem śmieciowych zapytań.
Spinam z liczeniem zapytań
Żeby od pierwszego dnia było widać efekt, a nie tylko ruch.
Patrzę na liczby i dokładam budżet
Tam, gdzie realnie przychodzą klienci.
Kiedy reklama ma sens, a kiedy jest wyrzucaniem pieniędzy
Firmy budowlane, deweloperskie i usługowe, które chcą więcej klientów z okolicy i mają dość przepalania budżetu. Ale wolę powiedzieć to na stronie niż po trzech miesiącach nieudanej współpracy.
Ma sens, gdy
Nie ma sensu, gdy
Jeśli trafiasz w prawą kolumnę, powiem, żeby najpierw zrobić stronę albo poczekać. Reklama nie naprawia tego, co jest pod spodem.
Ile to kosztuje
Dwie kwoty, które trzeba rozdzielić. Mylenie ich to najczęstsze nieporozumienie w rozmowach o reklamie.
Policz mój budżetJednorazowo. W tej cenie masz plan, teksty, kreacje, ustawienie kampanii i spięcie strony tak, żeby liczyć zapytania i telefony. Bez abonamentu - późniejsze zmiany płatne za faktycznie wykonaną robotę.
To, co wydajesz na samą reklamę w Google i na Facebooku, zostaje po Twojej stronie, na Twoim koncie. Nie przechodzi przez moje i nie doliczam do tego prowizji.
Rozliczam za realny czas, wycena to sufit, nie podłoga.
To działa u innych
W obu przypadkach reklama była częścią roboty, obok strony.
Zobacz więcej realizacjiwięcej zapytań ofertowych.
więcej klientów w rok.
Umów bezpłatną wycenę. Bez ściemy.
Powiedz, ile dziś wydajesz na reklamę i co z tego masz. Popatrzę na chłodno i powiem, czy da się to zrobić lepiej i ile to kosztuje. Jak się nie spina, powiem to od razu.
Chcesz wiedzieć więcej?
Pytania, które najczęściej padają w rozmowie o reklamie.
Google czy Facebook?
Zależy, gdzie są Twoi klienci. Przy usługach, których szuka się w potrzebie, jak przegląd, awaria czy wykonawca, zwykle najpierw Google. Facebook dokłada się, gdy chcesz docierać do ludzi, zanim zaczną szukać. Doradzę po rozmowie, nie na oślep.
Jaki budżet na reklamę?
Sensownie zaczyna się od jakichś 1000 zł miesięcznie. Przy mniejszym kwota jest tak mała, że kampania nie ma z czego się uczyć i trudno z niej cokolwiek wywnioskować.
Ile dokładnie ma sens u Ciebie, zależy od branży i od tego, jak drogie są kliknięcia u konkurencji. Powiem po sprawdzeniu. Zaczynamy od tego, co masz, i skalujemy to, co działa. Nie namawiam na więcej, niż ma u Ciebie sens.
Czyje jest konto reklamowe?
Twoje. Zakładam je na Twoją firmę, dostęp masz od pierwszego dnia. Konto, dane i historia zostają u Ciebie, także jak kiedyś przestaniemy razem pracować.
Czy zobaczę, co działa?
Tak. Spinam reklamę z liczeniem zapytań i telefonów, więc widać, co przynosi klientów, a nie tylko kliknięcia. Wszystko ustawiam zgodnie z RODO, ze zgodą na pliki cookie.
Co mówią klienci
5/5 z 8 opinii w Google
Sprawdź w GoogleChcesz reklamę, która przynosi klientów, a nie rachunki?
Umów bezpłatną wycenę. Powiem, co da się zrobić i ile to kosztuje.
Odbieram sam, od poniedziałku do piątku.