Broszura informacyjna dewelopera Nad Kamieniczanką Bielsko-Biała

Mieszkanie z planu to zakup na słowo. Nie ma czego dotknąć, więc kupujący siada wieczorem przy stole z wizualizacjami, rzutami i trzema innymi ofertami. Jak z materiałów dewelopera nie da się szybko wyczytać, co dostaje za swoje pieniądze, oferta ląduje na kupce „może kiedyś”.

Dlatego katalog ułożyłem w takiej kolejności, w jakiej kupujący podejmuje decyzję. Najpierw okolica, bo lokalizacji nie da się potem zmienić. Potem budynek, części wspólne i to, jak pilnowana jest budowa. Na końcu mieszkania, każde na osobnej stronie, z rzutem, tabelą pomieszczeń, zaznaczeniem na planie piętra i kierunkiem świata. Do tego jedno zdanie o tym, czym to konkretne mieszkanie się wyróżnia, na przykład widokiem na Beskidy z piątego piętra.

Mapę okolicy narysowałem od nowa, w kolorach inwestycji. Na zrzucie z Google wszystko krzyczy tak samo głośno. Na tej mapie zostały szkoły, przedszkola, sklepy, szpital, baseny i kolejki na Szyndzielnię i Dębowiec, czyli to, o co pyta rodzina przed przeprowadzką.

Katalog wygląda tak samo jak strona nadkamieniczanka.pl, którą też zrobiłem. Te same kolory, ten sam krój pisma, te same wizualizacje. Ktoś, kto wieczorem przeglądał stronę, a rano dostaje PDF od biura sprzedaży, od razu wie, że to ta sama inwestycja. A pośrednik może wysłać klientowi jedną stronę z mieszkaniem, o które pytał, zamiast całego pliku.

Katalog nie zastępuje prospektu informacyjnego, który deweloper musi doręczyć przed umową. Prospekt odpowiada na pytania prawnika i banku. Katalog odpowiada na pytania rodziny, która tu zamieszka.

Opinie

Co mówią klienci

5/5 z 8 opinii w Google

Sprawdź w Google

Pogadajmy o Twojej firmie

Napisz albo zadzwoń i powiedz, gdzie Cię uwiera. Popatrzę na chłodno i powiem, co da się zrobić i ile to kosztuje. Jak się nie spina, mówię wprost.

Kto pyta nie błądzi. Zresztą to nic nie kosztuje.