Marketing, który przynosi klientów, a nie puste lajki
Strona, reklama i strategia ustawione pod to, żeby dzwonili do Ciebie ludzie, którzy chcą kupić. Liczy się dochód, nie zasięgi.
Kto pyta nie błądzi. Zresztą to nic nie kosztuje.
Tyle urosły zapytania w DrewHome i liczba klientów w stacji kontroli pojazdów. W obu reklama była częścią roboty.
Posłuchaj (6:12)
Co konkretnie robię
Każda rzecz osobno albo w komplecie. Zaczynamy od tej, która szybciej zwróci pieniądze.
Strona dla firmy budowlanej
Strona, która przynosi zapytania, nie tylko ładnie wygląda.
Strona dla dewelopera
Strona sprzedażowa inwestycji z wyszukiwarką mieszkań i strefą inwestora.
Strona dla firmy usługowej
Strona www napędzana strategią, która pracuje na to, żeby odzywali się tylko właściwi klienci.
Reklama Google i Facebook
Budżet idzie w ludzi gotowych kupić, nie w przypadkowych klikaczy.
Retusz fotografii budowlanej
Zdjęcia z placu, które wyglądają jak z katalogu.
Logo i identyfikacja
Znak, który da się wydrukować na plandece, wyhaftować i wstawić w stopkę maila.
Film ofertowy
Kilka minut, po których klient dzwoni z pytaniem o termin, a nie o cenę.
Dla kogo to robię
Firmy budowlane, deweloperskie i usługowe. Takie, które żyją z lokalnych zleceń i chcą ich więcej. Jak klient dzwoni do Ciebie sam, to jesteś na właściwej stronie.
Domy, hale, osiedla, instalacje. Klient porównuje trzy oferty i wybiera tę, przy której czuje się bezpiecznie.
Osiedle albo pojedyncza inwestycja, gdzie strona ma prowadzić kupującego od wizualizacji do rezerwacji.
Stacje kontroli, asenizacja, warsztaty, ślusarstwo. Liczy się to, żeby telefon dzwonił z właściwego powiatu.
Sprzedaż do firm, gdzie decyzja zapada na spotkaniu, a strona ma otworzyć drzwi i przygotować grunt.
Najpierw strategia, potem robota
Zanim wydasz złotówkę na stronę czy reklamę, sprawdzam Twój rynek, konkurencję i klientów. Bez tego nawet ładna strona strzela w powietrze. Nie wpuszczasz ekipy na działkę bez projektu, tu jest tak samo.
Zacznij od rozmowyRozmawiamy o zleceniach
Pytam o zlecenia, które lubisz brać, i o te, których nie chcesz.
Od Ciebie: pół godziny przez telefon, bez przygotowania.
Sprawdzam rynek w Twojej okolicy
Czego ludzie szukają i co pokazuje konkurencja.
Od Ciebie: nic, wracam z gotowym obrazem.
Mówię, co zrobić najpierw i ile to kosztuje
Oraz czego się po tym spodziewać.
Od Ciebie: decyzja i zaliczka 10%.
Piszę, projektuję, wdrażam
I podpinam liczenie zapytań, żeby było wiadomo, co realnie działa.
Od Ciebie: zdjęcia z budów i godzina na przejrzenie tekstów.
Poprawiam kampanię i raportuję po ludzku
Podpowiadam, co dalej.
Od Ciebie: powiedz raz w miesiącu, ile z tych telefonów było sensownych.
więcej zapytań ofertowych po nowej stronie, odświeżonej marce i reklamie.
więcej klientów w rok, po stronie i reklamie na kierowców z okolicy.
Co mówią klienci
5/5 z 8 opinii w Google
Sprawdź w GoogleBezpłatna wycena. Bez ściemy.
Napisz, gdzie Cię uwiera z klientami. Popatrzę na chłodno i powiem, co da się zrobić i ile to kosztuje. Jak się nie spina, mówię wprost.