Film, który tłumaczy Twoją robotę, zanim odbierzesz telefon
Klient nie wie, co się dzieje między wykopem a odbiorem, i dlatego pyta o cenę zamiast o termin. Film pokazuje mu to w kilka minut, a Ty nie tłumaczysz tego samego po raz setny.
Kto pyta nie błądzi. Zresztą to nic nie kosztuje.
Jedne zdjęcia, kilka wersji montażu. Ten sam materiał pracuje na stronie, w mailu z ofertą i w kampanii.
Film, który zrobiłem dla Zrób Se Przegląd
Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów w Orzeszu, dwie minuty i dwadzieścia sekund. Z tego samego dnia zdjęciowego wyszła jeszcze wersja minutowa i dwie pionowe: sześćdziesiąt sekund do relacji i trzydzieści do reklam.
Realizacja: scenariusz, zdjęcia, dron, montaż, lektor. Zobacz całą realizację dla Zrób Se Przegląd.
Znasz to?
Kiwasz głową? Właśnie po to tu jestem.
Czym się różni Twoja technologia, co jest w cenie, ile to trwa. Za każdym razem od zera, przez telefon.
Trzy oferty w tabelce wyglądają tak samo. Wygrywa najtańsza, nawet jeśli robota stoi za nią zupełnie inna.
Ktoś nagrał telefonem, ktoś puścił drona. Nikt tego nie poskładał, więc leży od dwóch lat.
Film robi tę rozmowę za Ciebie
Nie chodzi o efektowne ujęcia. Chodzi o to, żeby po dwóch minutach klient wiedział, co kupuje, i dzwonił z pytaniem o termin.
Pokazuję proces, nie efekt
Gotowy dom widać na zdjęciach. Wartość jest w tym, co pod tynkiem, i to trzeba pokazać, żeby cena przestała być jedynym kryterium.
Piszę scenariusz przed zdjęciami
Wiadomo, co ma paść i w jakiej kolejności. Bez tego z dnia zdjęciowego zostaje ładny materiał, z którego nie da się złożyć sensu.
Z jednych zdjęć kilka wersji
Długa na stronę, dwuminutowa do oferty, kilkunastosekundowe pionowe pod reklamę. Jeden dzień na placu, materiał na rok.
Pliki, nie obietnice
Wszystko oddaję w plikach, których możesz używać bez pytania mnie o zgodę. Surowe ujęcia też - leżą u Ciebie, nie u mnie.
Wersja na stronę
Dwie-trzy minuty, z napisami, żeby działała bez dźwięku.
Krótkie pod reklamę
Pionowe, 15-30 sekund, w formacie pod Facebooka i Instagram.
Lektor i muzyka
Z licencją na użycie komercyjne. Bez niespodzianek po roku.
Kadry i surowy materiał
Zdjęcia wyciągnięte z ujęć plus wszystkie nagrania na dysku.
Jak to robię
Mówię to od razu, żeby nie było rozczarowania: od pierwszej rozmowy do gotowego filmu mija zwykle trzy do sześciu tygodni. Przy filmie z całej budowy - tyle, ile trwa budowa.
Zacznij od rozmowyPytam, co klient musi zrozumieć
I na czym najczęściej wykłada się rozmowa o Twojej ofercie.
Piszę scenariusz i akceptujesz go
Zanim ktokolwiek pojedzie na plac. Poprawki są tu darmowe.
Dzień zdjęciowy na budowie
Kamera z ręki i dron. Nie wchodzę w drogę ekipie.
Montaż, lektor, korekta koloru
Dostajesz wersję roboczą i masz dwie tury uwag w cenie.
Wrzucam na stronę i wypuszczam wersje krótkie
Osadzony tak, żeby nie spowalniał strony. Ten na tej stronie też.
Kiedy film się zwraca, a kiedy jest ozdobą
Film kosztuje tyle, co kilka tygodni reklamy. Wolę powiedzieć na stronie, kiedy lepiej wydać te pieniądze inaczej.
Ma sens, gdy
Nie ma sensu, gdy
Jeśli trafiasz w prawą kolumnę, powiem, żeby najpierw zrobić stronę albo porządne zdjęcia. Film jest ostatni w tej kolejce, nie pierwszy.
Ile to kosztuje
Dwa warianty, bo najdroższy w filmie jest dzień zdjęciowy. Jeśli materiał już masz, płacisz tylko za to, co z nim zrobię.
Policz mój filmMasz nagrania z budowy albo ujęcia z drona. Piszę scenariusz, montuję, dokładam lektora, muzykę i napisy, oddaję wersję długą i krótkie pod reklamę.
To samo plus dzień zdjęciowy u Ciebie: kamera i dron. Dojazd w promieniu 100 km od Gliwic w cenie, dalej doliczam stawkę za kilometr.
Rozliczam za realny czas, wycena to sufit, nie podłoga.
Ten film obejrzało ponad 160 tysięcy osób
Osiemnaście minut o budowie domu szkieletowego, od konstrukcji po stan deweloperski. Wisi na YouTubie od marca 2024 i sam zbiera widownię: ludzi, którzy dopiero czytają o technologii i jeszcze nie wiedzą, od kogo będą chcieli kupić.
Krótki film sprzedaje temu, kto już Cię znalazł. Długi sprowadza tych, którzy dopiero szukają. Jeśli masz proces, który da się pokazać od początku do końca, warto zrobić oba - z jednego materiału.
Chcesz wiedzieć więcej?
Pytania, które najczęściej padają w rozmowie o filmie.
Czy muszę występować przed kamerą?
Nie musisz. Większość filmów robię z ujęć budowy i lektora, nikt z firmy nie mówi do kamery. Jeśli chcesz się pokazać, tym lepiej, bo twarz właściciela buduje zaufanie szybciej niż cokolwiek innego. Ale to Twoja decyzja, nie warunek.
Czy film nie spowolni mojej strony?
Nie, jeśli osadzić go tak jak tutaj. Zwykły kod, który daje YouTube, pobiera przy każdym wejściu na stronę około półtora megabajta, nawet gdy nikt filmu nie odtworzy. Ja wstawiam zamiast tego obrazek, a sam odtwarzacz ładuje się dopiero po kliknięciu.
Efekt uboczny jest prawny: dopóki nikt nie kliknie, strona nie odpytuje serwerów Google, więc nie przekazuje im też adresu IP odwiedzającego.
Kto ma prawa do filmu?
Ty. Przenoszę na Ciebie prawa do gotowego filmu i oddaję surowe ujęcia. Muzyka i głos lektora mają licencję na użycie komercyjne, bezterminową, więc nic nie wygasa po roku i nikt się po latach nie upomni o dopłatę.
Proszę tylko o zgodę na pokazanie filmu w moich realizacjach. Jeśli nie chcesz, nie pokazuję.
Co, jeśli pogoda popsuje dzień zdjęciowy?
Przekładamy, bez dopłaty. Dron nie lata w deszczu i przy silnym wietrze, a ujęcia z szarego, mokrego placu i tak by się nie nadały. Termin ustalamy z zapasem, a w prognozę patrzę dwa dni wcześniej.
Ile trwa robota od zamówienia?
Przy montażu z Twojego materiału dwa do trzech tygodni. Przy pełnej realizacji trzy do sześciu, bo dochodzi dzień zdjęciowy i termin trzeba dopasować do etapu budowy.
Film z całej budowy, jak ten dla DrewHome, powstaje przez cały czas jej trwania. Wpadam na plac na kluczowych etapach.
Chcesz film, który sprzedaje, a nie tylko ładnie wygląda?
Umów bezpłatną wycenę. Powiem, co da się zrobić i ile to kosztuje.
Kto pyta nie błądzi. Zresztą to nic nie kosztuje.