Ile kosztuje strona internetowa dla firmy budowlanej i od czego zależy cena
Najtańsza oferta zwykle kończy się drugą fakturą i stroną do poprawki. Pokazuję, z czego naprawdę składa się wycena i w którym miejscu zaczyna się przepłacanie.
Strona dla firmy budowlanej zaczyna się u mnie od 6250 zł, ale to nie jest wartość z sufitu. Cena strony to cena pracy, którą trzeba w nią włożyć. Im więcej myślenia, wykonania i funkcji, tym więcej godzin, a im więcej godzin, tym wyższy rachunek. Zaraz Ci rozłożę, z czego ta praca się składa. Jak zawsze w prostych słowach.
Cena strony to nie cena szablonu, tylko cena pracy
Najtańsze oferty sprzedają Ci szablon. Ktoś bierze gotowy wygląd, wrzuca Twoje logo i tyle. Taka strona wygląda jak sto innych firm i nie robi nic poza wiszeniem w internecie. Ja nie liczę za szablon, tylko za robotę, która sprawia, że strona przynosi Ci zapytania. Ta robota ma kilka warstw i każda dokłada godziny.
Zanim powstanie strona, powstaje plan
Zanim cokolwiek zakoduję, sprawdzam Twój rynek, konkurencję i to, kto u Ciebie kupuje. Z tego wychodzi plan, a strona ma ten plan odzwierciedlać. Strona to centrum, do którego prowadzi reklama, wizytówka w Google i polecenia. Jak to centrum nie jest przemyślane, cały ruch, za który płacisz, rozłazi się bez efektu. Tego etapu nie widać na pierwszy rzut oka, ale to on decyduje, czy reszta ma sens.
Jakość widać, a bezpieczeństwa nie widać, dopóki nie zniknie
Dobrze zrobiona strona buduje zaufanie w kilka sekund. Klient budowlany ocenia firmę po pierwszym ekranie, tak samo jak Ty oceniasz wykonawcę po tym, jak ma poukładany plac.
Do tego dochodzi bezpieczeństwo. Strona ma być zabezpieczona, żeby nikt jej nie przejął, a dane z formularza mają być zgodne z RODO. Tego nie widać, dopóki się nie posypie, a jak się posypie, kosztuje dużo więcej niż zrobienie tego dobrze od razu. Moje strony stoją na mojej własnej wtyczce, która pilnuje jednego i drugiego.
Wolna strona odbija klientów, a Google to widzi
Strona ma wchodzić od razu, także na telefonie na budowie przy słabym zasięgu. Klient nie czeka, aż się załaduje, tylko wraca do wyników i klika konkurencję. Google działa tak samo, wolne strony spycha niżej. Praca nad szybkością to kolejne godziny, ale bez niej płacisz podwójnie: gorszym odbiorem i słabszą pozycją.
Funkcje można zrobić rozwiązaniem albo połatać wtyczkami na abonament
Tu jest największa różnica między tanią a uczciwą ofertą. Formularz, kalkulator, wyszukiwarkę, cokolwiek ponad prostą stronę, można zrobić na dwa sposoby. Tanio łata się to gotowymi wtyczkami, które często trzeba opłacać co rok. Rok w rok, za każdą z osobna, i to nie Ty decydujesz, kiedy przestać.
Ja robię rozwiązanie, które jest Twoje, bez abonamentu. Płacisz raz za pracę, a nie w kółko za cudzy kod.
Sprawdzian jest prosty: poproś o przykład treści, którą wykonawca napisał sam. Jeśli usłyszysz „teksty dostarcza klient”, wiesz, że najdroższa część roboty spadnie na Ciebie.
Kto napisze teksty i zrobi zdjęcia
Tania strona zwykle przychodzi pusta, a teksty masz dopisać sam. Zwykle nie dopisujesz, bo masz firmę do prowadzenia, i strona stoi latami z trzema zdaniami albo z rybką „Lorem ipsum”.
Ja teksty biorę na siebie, a przy zdjęciach podpowiem, co sfotografować na budowie, żeby robiły robotę. To też jest praca, która siedzi w cenie. U tanich po prostu jej nie ma, dlatego jest taniej. Jeśli zdjęcia z placu wyglądają słabo, retusz kosztuje 38,75 zł za zdjęcie i zwykle wystarcza kilkanaście sztuk.
Ile podstron i funkcji naprawdę potrzebujesz
Prosta strona, która ma budować zaufanie i zbierać telefony, to jedna robota. Strona z wyszukiwarką, kalkulatorem czy osobnymi podstronami pod usługi i miasta to inna skala. Nie namawiam Cię na więcej, niż potrzebujesz. Wręcz odwrotnie: im prościej załatwiamy Twój cel, tym mniej godzin i tym niższa cena. Ale to zakres, a nie życzenie, decyduje o kwocie.
Tania strona lubi wychodzić drożej w rok
Policz to na spokojnie. Tania strona plus abonamenty za wtyczki, plus opłata za „opiekę”, plus dopłata za każdą drobną zmianę, plus hosting u nich, przez który jesteś zakładnikiem. Po roku wychodzi więcej niż porządna strona zrobiona raz.
U mnie płacisz za realny czas, wycena to sufit, nie podłoga, a konta i kody są Twoje od pierwszego dnia. Jak coś zmieniasz później, płacisz za faktyczną robotę, nie za stały haracz.
Ile to kosztuje u mnie
Strona napędzana strategią zaczyna się od 6250 zł. Ostateczna cena zależy od tego, ile podstron i funkcji naprawdę potrzebujesz, bo to one przekładają się na godziny. Rozliczam za realny czas, więc jak zrobię szybciej, płacisz mniej. Bez abonamentu, bez zakładnika, wszystko na Twoją firmę.
Chcesz wiedzieć, ile wyszłaby strona akurat dla Twojej firmy?
Umów bezpłatną wycenę. Powiem wprost, ile to kosztuje i od czego zależy. Jak się nie spina, powiem i to. Zobacz, jak robię strony dla budowlanki, albo od razu napisz, gdzie Cię uwiera.
Prześlij ją, powiem, co w niej siedzi
Bez zobowiązań i bez naciągania na własną ofertę. Jeśli tamta jest dobra, powiem to wprost.
Przeczytaj też
Marketingowy haracz. Za co przepłacasz w agencjach?
Wielu właścicieli firm płaci marketingowy haracz, nawet o tym nie wiedząc. Dziś wywalam kawę na ławę i pokazuję,…
Jak optymalizacja strony www wpływa na koszty Twojego marketingu?
Jeśli Twoja strona ładuje się zbyt długo, przepalasz budżet reklamowy i oddajesz klientów konkurencji. Pokażę Ci, co realnie…
Jaki CMS powinieneś wybrać i skąd masz wiedzieć, że w ogóle go potrzebujesz?
Nie każda strona www potrzebuje CMS-a. Sprawdź, kiedy system zarządzania treścią faktycznie się opłaca, a kiedy generuje tylko…
Pogadajmy o Twojej firmie
Napisz albo zadzwoń i powiedz, gdzie Cię uwiera. Popatrzę na chłodno i powiem, co da się zrobić i ile to kosztuje. Jak się nie spina, mówię wprost.
Kto pyta nie błądzi. Zresztą to nic nie kosztuje.